Ostatnie czaty
Brak czatów
Każdy zna ten moment. Znajdujesz bilet w swoim budżecie, dochodzisz do ostatniego ekranu, a suma po cichu urosła. Scoop zbudowali ludzie, którzy kochają wydarzenia na żywo i nie znosili tego momentu — dlatego pokazujemy prawdziwą, końcową cenę od razu, u setek dostawców naraz.
Zdjęcie: Melanie van Leeuwen · CC0Opłaty, prowizje i dostawa są wliczone, jeszcze zanim wybierzesz — a nie odkrywane na ostatnim ekranie płatności. Na przykład: bilet wystawiony za 70 zł, który naprawdę kosztuje 94 zł, pokazujemy jako 94 zł.
Scoop czyta naraz setki serwisów z biletami — duże giełdy, kasy biletowe, małych sprzedawców regionalnych — i zestawia je obok siebie. Bez skakania po zakładkach i bez zgadywania, co Cię ominęło.
„Dwa miejsca obok siebie na Lakers do 200 zł” to kompletne zapytanie. Bez paneli filtrów, bez wybierania dat, bez archeologii w listach rozwijanych.


Powiedz Scoop, co chcesz zobaczyć, z kim idziesz i ile mniej więcej chcesz wydać.
Sprawdzamy równolegle setki dostawców i przeliczamy każdą cenę na sumę końcową.
Prawdziwe opcje, uczciwie uszeregowane, z sumą na wierzchu. Potem kupujesz u sprzedawcy.
Nie sprzedajemy Ci biletu. Tylko pilnujemy, żebyś nie zgadywał.
Nie jesteśmy sprzedawcą: nie sprzedajemy biletów, nie obsługujemy Twojej płatności ani nie realizujemy zamówień. Scoop czyta cały rynek, pokazuje uczciwą sumę i przekazuje Cię sprzedawcy. To całe nasze zadanie.